Torben Snekkestad

Krakowska Jesień Jazzowa 2018: Barry Guy - między dawny i nowym

Finał rezydencji nowego projektu Barry’ego Guya na rozpoczęcie 13ej edycji Krakowskiej Jesieni Jazzowej z kilku powodów co najmniej był szczególny. Nie był to ostatni koncert cyklu, dodatkowo okoliczności sprawiły też, że odbył się w sali Radia Kraków a nie, jak wcześniej planowano, w muzeum Manghha.

Krakowska Jesień Jazzowa 2018: Barry Guy szaleństwo w metodzie

Po raz 13ty Jesień w Krakowie jest Jazzowa, i na pewno nie jest to pechowa trzynastka. W ciągu kilkunastu wieczorów, aż do końca listopada na scenie klubu Alchemia rozbrzmiewać bedą dźwięki szalonych improwizacji.

FOR TO END YET AGAIN - rezydencja Barry'ego Guy'a na Krakowskiej Jesieni Jazzowej

Ulubieniec krakowskiej publiczności Barry Guy powróci w tym roku z nowym projektem, nowymi pomysłami i niezwykle – nawet jak na standardy Krakowskiej Jesieni Jazzowej – rozbudowanym składem. Początek rezydencji już w najbliższy czwartek, 11października, w klubie Alchemia.

Sam artysta pisze o projekcie: „To nietypowe dla moich kompozycji, ale poświęciliśmy bardzo mało czasu na próby For To End Yet Again, więc partytura została skonstruowana tak, aby to odzwierciedlać, ale także aby rzucić wyzwanie wszystkim, abyśmy słuchali i pracowali razem”.

Louisiana Variations

W ostatnich miesiącach pod szyldem warszawskiej Fundacji „Słuchaj” ukazały się aż trzy albumy z udziałem katalońskiego pianisty Agustíego Fernándeza. W ubiegłym roku wydany został salamancki koncert grupy Liquid Trio z jego udziałem, zaś minione tygodnie przyniosły dwa kolejne nagrania: „Spontaneus Chamber Music vol. 2” z Marcinem Olakiem i Patrykiem Zakrockim, a także „Louisiana Variations” z Torbenem Snekkestadem i Barry'm Guyem.

Marcin Olak Poczytalny - Warto

Warto posłuchać „Of Echoing Bronze” choćby po to, żeby usłyszeć, jak najcichsze i na pozór przypadkowe szmery i trzaski nabierają znaczenia i stają się muzyką. Artyści wykorzystali każdy możliwy dźwięk, jaki udało im się wydobyć z instrumentów, nic nie okazało się być zbędnym czy nieużytecznym. W muzyce klasycznej coś takiego nie mogłoby się wydarzyć. Akademicka kultura dźwięku bardzo precyzyjnie definiuje kanon brzmień i barw, które mogą być używane. I, rzecz jasna, eliminuje wszystkie pozostałe jako bezużyteczne i błędne.

Of Echoing Bronze

Nate Wooley, absolutny faworyt redakcji, jeśli chodzi o improwizującą trąbkę po drugiej stronie Atlantyku, zdaje się, że zamieszkał już w Europie. Tak się bowiem składa, iż dwie jego najnowsze i bodaj jedyne w tym roku wydawnictwa, nie dość, że zostały nagrane w Europie i z muzykami europejskimi, to jeszcze upublicznione zostały przez wydawców z tej strony Wielkiej Wody. Baa, jedna nawet ukazała się w Polsce. Niezwłocznie zajrzyjmy do środka, bo zdecydowanie warto!

Strony