Guilherme Rodrigues

Utrzymuj muzykę przy życiu, a to zapewni ci życie - wywiad z Harrim Sjöströmem

Z fińskim saksofonistą Harrim Sjöströmem rozmawiam o podróżowaniu, improwizacji i planach na najbliższą przyszłość. Przywołujemy też postać i twórczość Cecila Taylora.

Jak minął Ci zeszły rok?

Keep the music alive and it will keep you alive - interview with Harri Sjöström

How was the last year for you?

Harri Sjöström: Well if your question is meant about my musical adventures then I can say that I am rather glad for a group of wonderful concerts with some musicians that I really like and with whom I feel an open and energetic common communication. This is very essential in the work we do. Of course all this reflects to my daily work and life very positively as also visa versa. It all belongs together in this.

Keep the music alive and it will keep you alive - interview with Harri Sjöström

How was the last year for you?

Harri Sjöström: Well if your question is meant about my musical adventures then I can say that I am rather glad for a group of wonderful concerts with some musicians that I really like and with whom I feel an open and energetic common communication. This is very essential in the work we do. Of course all this reflects to my daily work and life very positively as also visa versa. It all belongs together in this.

Utrzymuj muzykę przy życiu, a to zapewni ci życie - wywiad z Harrim Sjöströmem

Z fińskim saksofonistą Harrim Sjöströmem rozmawiam o podróżowaniu, improwizacji i planach na najbliższą przyszłość. Przywołujemy też postać i twórczość Cecila Taylora.

Jak minął Ci zeszły rok?

Blattwerk

Przenosimy się do Lizbony, a dokładnie do Galeria Monumental. Jest przedostatni dzień lutego 2017 roku. Na scenie niemal klasyczny kwartet smyczkowy (zamiast drugich skrzypiec jest … druga wiolonczela) i intrygujący zestaw perkusjonalny. Personalnie przed nami: Harald Kimmig - skrzypce, Ernesto Rodrigues - altówka, Miguel Mira i Guilherme Rodrigues – wiolonczele oraz Vasco Trilla – perkusjonalia. Panowie zagrają dwa improwizowane fragmenty, łącznie 42 i pół minuty. Dokumentacja fonograficzna koncertu zwie się Blattwerk, a firmowana jest imionami i nazwiskami całej piątki muzyków.

Matthias Müller! Bistre… Attacca… Für Hannes!

Niemiecka muzyka improwizowana zawsze stała silnym puzonem! To fakt bezsporny i niewymagający na tych łamach szerszego uzasadnienia. Po śmierci bodaj najbardziej w ostatnich latach spektakularnego niemieckiego puzonisty, Johannesa Bauera, sytuacja ta w wymiarze artystycznym nie uległa jednak zmianie. Być może muzykiem, który w sposób najbardziej wartościowy niesie pręgierz odpowiedzialności za jakość puzonowych improwizacji po drugiej strony Odry, jest obecnie… Matthias Müller!