Chick Corea

Chick Corea Trio

NOSPR, Katowice
07.05.2017

Corea i Fleck postawią razem dwójkę!

„Two” - pod takim, nieszczególnie finezyjnym, tytułem ukaże się 11 września druga wspólna - i w dodatku podwójna - płyta Chicka Corei i Béli Flecka. Wcześniej legendarny pianista spotkał się z wirtuozem banjo na płycie "The Enchantment” - która światło dzienne ujrzała 8 lat temu. Materiał został nagrany podczas licznych koncertów, które panowie zagrali promując swój poprzedni album.

EMPiK Jazz Club z Chckiem Coreą na scenie.

Na Empikowej scenie gra Chick Corea, jedna trzecia świętej fortepianowej Trójcy jazzowego fortepianu. Zerknijcie jak pisze o nim pana Dionizy Piątkowski.

EMPiK Jazz Club przedstawia: John McLauglin

John McLaughlin powiedział kiedyś, że muzyka nie jest najważniejszą spraw na świecie. W ustach człowieka, który stworzył tyle wspaniałej muzyki to słowa warte szczególnego zapamiętania i zastanowienia się nad nimi. My tymczasem ogłaszamy, że wielki John McLaughlin zaczał grac w Empik Jazz CLUB. A słowo o nim ogłosi Dionizy Piątkowski.

Grammy tym razem nie dla Włodka Pawlika…

…tak, to żart raczej niskich lotów, wszak nasz znakomity pianista Włodek Pawlik nie był w tym roku do nagrody amerykańskiej akademii fonograficznej nominowany. Mimo to wymyślenie tego tytułu dostarczyło nam większych emocji niż wyniki tegorocznego konkursu Grammy w jazzowych kategoriach. 2 z 5 jazzowych statuetek trafiły do Chicka Corei. Na jego regale złotych gramofonów zajmą one miejsca 21 i 22. To 3 z rzędu dublet Chicka Corei na gali Grammy… No ale po kolei…

Dwóch takich, co ukradło klawiaturę: Hancock i Corea wyruszają razem w trasę!

Jest luty 1978. Cztery koncerty, cztery miasta - San Francisco, Los Angeles, San Diego i Ann Arbor - dwóch pianistów i dwie podwójne płyty: „An Evening with Herbie Hancock & Chick Corea: In Concert” i „CoreaHacock”. W prawym kanale Chick, w lewym Herbie. Choć obaj szaleli wtedy w świecie fusion, wszelkie elektryczne zabawki postanowili zostawić w domu. Trudno zdjąć z twarzy uśmiech na samą myśl… Ale uwaga! Na tym nie koniec!

Na łamach Downbeatu bez zmian

Już od dłuższego czasu początek listopada jest dla niektórych gałęzi rynku tożsamy z końcem roku. Wśród nich jest m.in. redakcja DownBeatu, która ogłosiła wyniki swojej dorocznej ankiety słuchaczy. I chyba nie warto się było spieszyć, skoro jej wyniki do złudzenia przypominają te z zeszłego roku, a może i jeszcze kilku notowań wstecz.

Trylogia według Chica Corei

Za album „Portraits” otrzymał w naszej redakcji najwyższą ocenę - 5 gwiazdek. Jak się jednak okazuje to nie ostatnie płytowe słowo Chicka Corei w tym roku. 9 września nakładem Stretch Records/Concord Jazz ukaże się potrójny album pianisty pod hasłem… Trilogy. Będzie to zapis muzyki, jaka powstała podczas światowej trasy artysty w trio z Brianem Bladem (perkusja) i Christianem McBridem.

Solo Piano: Protraits

Olśniewająca technika, nieskrępowany bieg myśli, zadziwiająca wyobraźnia, lekkość i finezja – tak zwykło się określać muzykę Chicka Corei. Zresztą zestaw przymiotników, określających charakter jego gry i twórczości  jest znacznie większy i prawdę powiedziawszy nie za każdym razem są to same superlatywy. Z pewnością jednak każdy z nich na swój sposób jest prawdziwy.  Chick Corea jak to dzieje się z wielkimi muzykami potrafi nie tylko rozkochać w sobie ludzi do szaleństwa, ale i poważnie ich do siebie zniechęcić.

Chick Corea i nowe kompozycje na nowej płycie SF Jazz Collective

Limitowane, 2-płytowe wydawnictwo SF Jazz Collective pod niezbyt fantazyjnym tytułem „The Music of Chick Corea & New Compositions” jest zapisem 4 dniowej rezydencji w „nowym mateczniku” grupy - otwartym na początku tego roku SF Jazz Center w marcu tego roku. To pierwszy album, jaki zarejestrowano w tamtejszym audytorium im. Roberta N. Minera. To także pierwsze nagranie grupy z udziałem jej dwóch nowych członkow: tenorzysty Davida Sáncheza i perkusisty Obeda Calvaire’a.

Strony