Book of Angels

TAP

To sobie John Zorn zrobił na sześćdziesiąte urodziny fajny prezent. Sięgnął do szuflady, w której gromadzi napisane przez siebie kompozycje i kilka z nich pokazał pewnie najsłynniejszemu dziś muzykowi jazzowemu Patowi Metheny. A ten, poczytał, przymierzył się do nich, pokombinował jakich gitar, gitaropodobnych oraz innych jeszcze instrumentów użyć. W końcu dał sygnał, że chętnie by je nie dość, że nagrał, to jeszcze gotowy jest potem do ich wydania.

The Book of Angels Volume 13

W każdy czwarty wtorek miesiąca Zorn wydaje nową płytę - czyli na ten rok zaplanował 12 premier. W rzeczywistości pod szyldem tzadika ukazują się co miesiąc 3-4 nowe albumy, co - przy utrzymaniu tempa da ponad 40 nowych tytułów z datą 2010. Penetrując świat realny i wirtualny w poszukiwaniu tych nowych dźwięków natrafiłem na bardzo piękną płytę.