Francisco Mela

Bird Songs

Joe Lovano ma taką, skądinąd bardzo cieszącą mnie cechę, że wydaje nową płytę co roku. Kiedy trafiła mi w ręce „Folkart” i całkiem olśniła ze zniecierpliwieniem dziecka czekałem, aż w 2010r. na sklepowe półki trafi kolejny jego album, tym bardziej, że wielki Joe zapowiadał, że oto ma nowy zespół, o stabilnym składzie osobowym i dający zupełnie niezwykłe możliwości muzycznej ekspresji.

Francisco Mela – jeden z najważniejszych kubańskich perkusistów nagrał płytę z Johnem Scofieldem.

John Scofield wcale nie tak często bywa sidemanem. Zazwyczaj staje na czele swoich grup, jak że lider z niego silny, uznany i namaszczony. Zdarza się, choć też nie co chwila, że bywa gościem innych artystów. Tym razem przyjął zaproszenie kubańskiego perkusisty Francisco Meli, mjzyka, którego podziwiać mogliśmy do tej pory zarówno w scofieldowskim tria, jak i w słynnym bandzie Joe Lovano Us Five, jak i u boku Lionela Loueke, Joanne Brackeen czy Jasona Morana.

Folk Art

Jeśli tęsknisz za jazzem, który nie gryzie, nie wyzywa słuchacza na pojedynek na śmierć i życie, a przy tym jest przygodą, spotkaniem, przeżyciem a nie tylko muzyką do windy, jeśli szukasz tradycji i świeżości - sięgnij po najlepszą, zdaniem amerykańskich krytyków, jazzową płytę roku 2010 - “Folk Art” nowego zespołu saksofonisty Joe Lovano - Us FIVE.