Erik Friedlander

Nighthawks

Kwartet Bonebridge, skomponowany przez amerykańskiego wiolonczelistę Erika Friedlandera powstał początkowo jako forma hołdu dla słynnego kontrabasisty Oscara Pettiforda, który pod koniec lat 40 rozpoczął swoje eksperymenty z wiolonczelą. Na szczęście grupa Friedlandera okazała się projektem nie jednokrotnego użytku.

Erik Friedlander w Studiu Lutosłwskiego: muzyka nie musi krzyczeć

Erik Friedlander – wiadomo, wiolonczelista, improwizator, kompozytor, człowiek, któremu muzyka przychodzi z zadziwiającą lekkością i który ma czarną wiolonczelę. Widzieliśmy i słyszeliśmy go w Polsce wiele razy. Z zespołem Bonebrigde (Doug Wamble – gitara, Trevor Dunn – kontrabas i Michael Sarin – perkusja) także, ale do Warszawy przyjechał z nim pierwszy raz, aby zagrać materiał z dwóch jak do tej pory wydanych płyt - "Bonebridge" i "Nighthawks".

Erik Friedlander Bonebridge: konkurs

A teraz czas na konkurs. Mamy do rozdania cztery pojedyńcze bilety na jutrzejszy koncert Erika Friedlandera i grupy Bonebridge w Studiu im. WItolda Lutosławskiego. Trzeba tylko odpoweidzieć na pytanie konkursowe. Kto pierwszy ten wygra.Erik Friedlander bywał u nas wiele razy. Najcześniej jako cześć dworu Johna Zorna, ale to nic dziwnego, bo przecież jest od od dekad jedyn z ulubionych wiolonczelistów pana Jana. Bywało jednak, że przyjeżdżał do nas z okazji innych przedsięwzięć.

W bezpiecznym świecie muzyki - Claws & Wings nowy album Erika Friedlandera

Album Claws & Wings Erika Friedlandera - wiolonczelisty i kompozytora ukazał się 16 października. Powstał we współpracy z pianistką Sylvie Courvoisier i Ikue Mori - odpowiedzialną za elektronikę. Jest dedykowany zmarłej żonie Erika Friedlandera. Rekonstruuje ciszę, stanowi rozważania na poczuciem straty i próbę zmierzenia się z tym silnym uczuciem.

Masada String Trio: 50th Birthday Celebration, Vol. 1

Polscy miłośnicy twórczości Johna Zorna znają projekt Masada String Trio z koncertu podczas Warsaw Summer Jazz Days. Obok tej formacji wystąpiła wówczas Barkokhba oraz Masada i trzeba przyznać, że był to bardzo udany wieczór. Omawiane nagranie także pochodzi z koncertu, tyle że z klubu Tonic. Sytuacja live zdecydowanie służy temu zespołowi, niemniej najlepiej jest być naocznym jej świadkiem.

Jazzarium w Radiu WNET - czyli muzyka do ubierania choinki. Audycję prowadzą Kajetan Prochyra i Maciej Karłowski

To już zdecydowanie czas ubierania choinki. Albo chociaż zastanawiania się jak tę choinkę ubrać. Dobrze jest, kiedy w tym czasie gra muzyka. Mamy więc propozycję. Nietypową fakt, bez słynnych melodii i najbardziej znanych świątecznych hitów, choć wersja "Last Christmas" znalazła swoje miejsce, ale za to z kilkoma pięknymi tematami w wyśmienitych wykonaniach i od wielkich muzyków, bo jak inaczej mówić takich sławach jak Wayne Shorter, Joni Mitchell, Rene Marie, Horace Tapscott, Erik Friedlander, Dino Saluzzi czy Henri Texier. Zapraszamy więc! Dla dobra choinki :-)

Erik Friedlander zagra dzisiaj na zakończenie Jazzu i Okolic

Bonebridge Band Erika Friedlandera dzisiejszego wieczoru zamknie tegoroczną edycję festiwalu Jazz i Okolice. Wcześniej na scenie Klubu Muzycznego 4art pojawi się Trio Kajetana Drozda.

Ramifications

Tak, wiem - Ellery Eskelin Trio, to z Andreą Parkins i Jimem Blackiem - wielkim zespołem jest! Niestety, jakoś nigdy nie byłem admiratorem ich muzyki, i co się dzieje obecnie w tym zespole, nie wiem. Przestałem go słuchać jakiś czas temu. Błąd! Trzeba zacząć od nowa. Przekonuje mnie do tego m.in. muzyka zawarta na „Ramifications” nagrana przez ten skład rozszerzony o tubistę Joe Daleya oraz wiolonczelistę Erika Friedlandera.

The Same River, Twice

Led Zeppelin onegdaj śpiewał, żeby zdjąć czapkę przed Royem Harperem. Panie i Panowie - czapki z głów przed Myrą Melford. Miałem kiedyś niewątpliwą przyjemność zrecenzować dla <EMD> album "Above Blue" wydany przez Arabesque. Niestety w odwrotnej kolejności trafił do mnie pierwszy album zespołu 'The Same River, Twice'. A w zasadzie dlaczego niestety...? Chciałbym, aby takich niestety było więcej.

Sojourn

'Sojourn' to jedna z płyt nagranych przez trio Marty'ego Ehrlicha pod nazwą Dark Woods Ensamble. Zespół ten powstał, by eksplorować kameralne akustyczne brzmienia, a w zasadzie współbrzmienia trzech instrumentów: klarnetu, wiolonczeli i basu. Wprawdzie Ehrlich, jak przystało na multiinstrumentalistę, sięga niekiedy po inne insturmenty, na których grywa, jednakże pozostaje to bez wpływu na ogólne założenie.

Strony