Niedziela z Jazz Jantar

Autor: 
Redakcja

Kwartet Mikołaja Trzaski, Nills Peter Molvaer i Baboon Moon oraz kIRk to kolejni wykonawcy festiwalu Jazz Jantar, którzy już jutro 21. października wystąpią w Sali Suwnicowej Klubu Żak.

Kwartet Mikołaja Trzaski wystąpi w składzie: Mikołaj Trzaska - saksofony, klarnety, Pe- Ake Holmlander – tuba, Olie Brice - kontrabas i Mark Sandres – perkusja.

Mikołaj Trzaska - kompozytor, saksofonista, klarnecista basowy, lider wielu zespołów oraz kreatywny uczestnik międzynarodowych projektów muzycznych, także twórca muzyki filmowej i teatralnej, wreszcie wydawca, który z sukcesem wprowadza na polski rynek muzyczny wiele wartościowej nowej muzykiDziś jest liderem, międzynarodowego tria Volumen, członkiem m. in. Bassisters Orchestra czy Shofar - wykonujacego muzykę żydowską. Przede wszystkim jednak realizuje się na gruncie radykalnego free jazzu, współpracując z tuzami światowej wolnej improwizacji, m. in. z Peterem Brötzmannem, Joe McPhee, Kenem Vandermakiem, Peterem Friisem Nielsenem, Michaelem Zerangiem, Clementine Gasser.

Per-Åke Holmlander - szwedzki tubista, improwizator i kompozytor. Członek Peter Brötzmann Chicago Tentet, Barry Guy New Orchestra i Resonance Ensemble Kena Vandermarka. Stały współpracownik Matsa Gustafssona, Paala Nilssen-Love'a, Frederika Ljungkvista, Kena Vandermarka i wielu czołowych muzyków tak amerykańskich jak i europejskich. Od lat osiemdziesiątych aktywny na scenie awangardowej (nagrywał miedzy innymi z Moondogiem). Obok Michela Godarda uznawany za najlepszego jazzowego tubistę Europy. Wraz z Matsem Gustafssonem współkieruje projektem Swedish Azz, odwołującemu się do skandynawskiej muzyki lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.

Mark Sanders - brytyjski perkusista i kreatywny improwizator, liczący się artystycznie partner dla wielu renomowanych muzyków improwizatorów z całego świata, między innymi takich jak: Evan Parker, Petera Brötzmanna, Derek Bailey, Myra Melford, Paul Rogers, Henry Grimes, Roswell Rudd, Trevor Watts, Tim Berne, Otomo Yoshihide, Luc EX, Sidsel Endresen Mahmud Gania , Wadada Leo Smith, Charles Gayle, Sirone, William Parker i Mikołaj Trzaska. Mark koncertował w USA, Kanadzie i Brazylii, Japonii, Maroko, RPA, Mozambiku i Turcji. Brał udział w nagraniu ponad 100 płyt.

Olie Brice - kreatywny brytyjski kontrabasista - improwizator, który współpracował z wieloma europejskimi i amerykańskimi artystami współczesnej muzyki improwizowanej: Evanem Parkerem, Ingrid Laubrock, Paulem Dunmallem, Moholo-Moholo, Patem Thomasem, Mulatu Astatke, Mikołajem Trzaską, Stevem Noble, Alexem Wardem, Hannah Marshallem, Stevem Reidem i wielu innymi. Prowadzi też swój kwartet: Olie Brice Quartet wraz z Markiem Hanslipem - saksofon tenorowy, Leonem Michenerem - fortepian i Jeffem Williamsem - perkusja.

Tego wieczoru nastąi kolejna odsłona Norway.NOW i koncert Nilsa Pettera Molvaera i Baboom Moon, w składzie: Nils Petter Molvaer – trąbka, Erland Dalen – perkusja i Stian Westerhus – gitara.

Nils Petter Molvaer to postać niezwykle istotna dla jazzowej sceny europejskiej, dla rozwoju norweskiej muzyki improwizowanej oraz klubowej. Dzisiaj ten wszechstronny trębacz, kompozytor, producent, autor muzyki filmowej powraca w odświeżonej i dosyć odważnej - jak na niego - formule. „Baboon Moon” to debiut pod kuratelą prestiżowej Columbii oraz prezentacja zupełnie nowej formacji tego artysty. Jedną z najważniejszych zmian „na lepsze” jest nowy zespół - trio, czyli, jak na tego artystę - skład bardzo kameralny. Trębaczowi partnerują tu dwaj młodzi muzycy - gitarzysta Stian Westerhus i perkusista Erland Dahlen, których Molvaer gorąco komplementuje, podkreślając ich olbrzymi wpływ w powstanie nowego materiału. I rzeczywiście, kiedy słuchamy takich fragmentów, jak „Recoil" czy „Coded" - intensywne partie gitary Westerhusa oraz bardzo inteligentnie kontrapunktująca całość gra Dahlena robią wrażenie! Post-produkcja czy wszelkiego rodzaju studyjne obróbki i zabawy z dźwiękiem wcale nie są tu potrzebne i dobrze, że muzycy wreszcie postawili na spontaniczność i naturalną, prawdziwą energię. [Przemek Piskuta]

Wieczór zamknie zespół kIRk materiałem z płyty Msza Święta w Brąswaldzie”. kIRk istnieje już od dekady, chociaż szerszej publiczności dali się poznać po wydaniu najnowszego albumu - Msza Święta w Brąswaldzie. Muzycy wywodzą się z różnych, czasem bardzo odległych środowisk, ale wszyscy łączą się w uwielbieniu do improwizacji i eksperymentów. Mają na koncie sporo sukcesów - dobrze przyjęta trasa po Litwie, Łotwie, koncerty w Polsce, w tym na Heineken Open'er oraz innych liczących się festiwalach muzyki elektronicznej (Era NH, Vivisesja, Synestezja, Plateaux, Digitaliach).

Trudno jednoznacznie określić stylistykę w jakiej poruszają się artyści. Jest to mieszanka jazzu, ambientu i muzyki elektronicznej. Dużo też tutaj łamania konwenansów i muzycznych stereotypów. Msza… to zapis z koncertów i prób. Materiał jest mroczny i głęboki, pełen gęstych elektronicznych brzmień i jazzowych elementów. Sami muzycy o swojej płycie mówią tak: inspiracji można odnaleźć wiele. Supersilent, Coil, a jeśli ktoś bardzo by chciał, to myślę, że usłyszy i coś tak odległego, jak atmosfera debiutu Godspeed You! Black Emperor. Z pewnością jest transowo, mrocznie, może nawet trochę dziwnie. Nie da się ukryć, że skupiliśmy się na samplach mówionych i to pod nie tworzymy poszczególne kompozycje.