Atomic

There's a Hole In The Mountain

Fakt, że przy tak wielkim zapracowaniu poszczególnych członków Atomic wciąż regularnie raczy nas nowymi longplayami uznać należy za świadectwo wielkiej pasji tworzenia i niezbywalny szacunek dla słuchaczy. Grupa mogłaby się spokojnie rozejść i nagrywać w innych konfiguracjach (a ich liczba jest, jak wiemy, niemal nieskończona), tymczasem od ponad dekady pozostają na posterunku, znajdując czas na wspólne sesje, których wynik nigdy nie schodzi poniżej przyzwoitego poziomu, a wykształcona stylistyka wciąż przyciąga soczystością rasowego grania.

Jazz Jantar: Atomic i The Thing: O czym trzeba milczeć?

Po otwierających gdański festiwal Jazz Jantar, koncertach Atomic i The Thing, muzycy zgodzili się na spotkanie z publicznością, które przmieniło się w wywiad. Rozmowa przebiegła w specyficznej, dość prześmiewczej atmosferze, jednak to, czym muzycy zechcieli się podzielić, warte jest namysłu i zapamiętania. 

Jazz Jantar 2012: Atomic

Skandynawia zawsze była otwarta na jazz, i to nie tylko na ten stosunkowo łatwy w odbiorze. W latach sześćdziesiątych do krajów północnego półwyspu chętnie przyjeżdżali amerykańscy muzycy awangardowi, często nierozpoznani i nierozumiani jeszcze na własnym podwórku. To tutaj swoich pierwszych entuzjastów odnalazł Albert Ayler, tu z powodzeniem koncertowali Cecil Taylor, Eric Dolphy i wielu, wielu innych. Nic dziwnego, że dziś skandynawska scena jazzowa doczekała się reprezentacji własnych muzyków o szerokich kompetencjach.

Strony