Przeczytaj

  • Tworzenie albumu jest dla mnie tworzeniem przeżycia - rozmowa Davidem Virellesem

    Z Davidem Virellesem rozmawialiśmy ostatnio przed kilkoma laty, gdy nieliczni szczęśliwi sięgnąć mogli po jego album „Continuum”, wydany przez nowojorską oficynę Pi Recordings. W Polsce zaś ukazywała się płyta „Wisława” Tomasza Stańko, przy okazji której ten pochodzący z Kuby pianista zasilił szeregi kwartetu naszego znakomitego trębacza. Przez ten czas Virelles albumem „Mboko” dołączył do ekskluzywnego grona artystów wytwórni ECM. Podczas tzeszłorocznej Jazzowej Jesieni w Bielsku Białej David zaprezentował muzykę ze swojej nowej ECM’owskiej płyty – „Gnosis”.

  • Lebroba

    Co się stanie, gdy w jednym studiu nagraniowym pojawi się trzech, doborowych, dojrzałych muzyków, których nazwiska brzmią z równą mocą w światku jazzowej awangardy? Może dojść do zarejestrowania nieprzeciętnych dźwięków, które będą mieściły skoncentrowany kwant muzycznej energii zdolny przeniknąć i wyryć głęboki, trwały ślad w świadomości wrażliwego słuchacza.

  • Staram się być elastyczny - wywiad z Donem Byronem

    Don Byron – swego czasu jeden z najbardziej kontrowersyjnych klarnecistów nowoczesnego jazzu. Zdniem niektórych człowiek, który przełożył na język muzyki żydowskiej twórczość Ornette’a Colemana ma dziś urodziny. Z tej okazji przypominamy wywiad, jakiego udzieił nam podczas jednej z poprzednich edycji festiwalu Jazzatopad.

  • Fly or Die

    Etykiety „muzyki dla wybranych”, której przez lata dorobił się jazz całkowicie zedrzeć się już niestety nie da, niemniej muzyków uprawiających go z pozycji wieży z kości słoniowej tak naprawdę jest stosunkowo niewielu. Pojawia się za to coraz więcej postaci z krwi i kości, artystów, którzy tworzą muzykę najlepiej w dzisiejszych realiach osadzoną i potrafiącą zaangażować współczesnego słuchacza.

  • Young Mothers na Krakowskiej Jesieni Jazzowej - Relacja

    Krakowska Jesień Jazzowa trwa w najlepsze a jej kolejną odsłoną był koncert formacji Young Mothers. Zastanawiam się, czy nazwa zespołu nie nawiązuję przypadkiem do legendarnej grupy Franka Zappy, muzycy na pewno reprezentują równie nieortodoksyjne, nieco anarchistyczne poczucie humoru. Young Mothers prezentują absolutnie zwariowany stylistyczny mix. Jazz i hip-hop? Było. Rap i metal? Było (o zgrozo). Free-jazz i punk? Było. Ale żeby wszystko to (i jeszcze kilka innych elementów układanki) razem?

  • Travelogue

    Zagorzali fani Joni Mitchell nie będą zadowoleni biorąc w ręce ten krążek słynnej pieśniarki. Nie będą zadowoleni, ponieważ ich ulubienica tak daleko odeszła od swej muzycznej codzienności, czyli: małych składów, leniwie toczących się piosenek zaaranżowanych na gitarę, bas oraz perkusję, w których głównie eksponowanym komponentem jest głos artystki i tekst.

  • Christian aTunde Adjuah

    Dzięki bogu za Christiana Scotta. Urodzony w Nowym Orleanie, wykształcony w Berklee i stacjonujący na Manhattanie trębacz wydaje się ucieleśniać wszystko, co w jazzie najcenniejsze. Tak muzycznie jak intelektualnie. W czasach jazzowego postmodernizmu, gdy Nicholas Payton ogłasza koniec historii, a różni muzycy wydzierają sobie nawzajem jedyną słuszną definicję jazzu, Scott jest jak powiew świeżego powietrza.

  • Ballister na Krakowskiej Jesieni Jazzowej - relacja

    Tegoroczna Krakowska Jesień Jazzowa pozwala zobaczyć na scenie wiele nowych twarzy – obok sezonowanych liderów (rezydencje Steve’a Swella oraz Kena Vandermarka) pojawili się artyści mniej znani, młodzi, piekielnie zdolni, grający bez żadnych kompleksów. To jest bardzo cenne – to jak nawiązywanie nowych, pełnych potencjału znajomości. Ale równie cenne jest też pielęgnowanie  znajomości starszych – takim właśnie spotkanie ze starymi dobrymi znajomymi był koncert Ballister.

  • After Bach

    Brad Mehldau zmierzył się z czterema preludiami Bacha, a także jedną fugą ze słynnego cyklu „Das Wholtemperierte Klavier”. Na tej kanwie zbudował wirtuozowski solowy album, do którego dodał pięć własnych kompozycji, zainspirowanych bachowską polifonią. „After Bach” to zbiór niezwykły. Przy czym daleko mu do popularnej dziś konwencji „bach na jazzowo”. To po prostu przepiękna, nieśmiertelna polifonia, której od ponad trzystu lat uczy nas wielki Jan Sebastian.

  • Wokalista jest...instrumentem. - wywiad z Kurtem Ellingiem

    Nasz stosunek do Kurta Ellinga wynikać będzie w dużej mierze ze stosunku do męskiej wokalistyki jazzowej w ogóle – nie swobodnie improwizowanej, nie eksperymentalnej, po prostu jazzowej. Jeżeli te konwencje lubimy, Elling będzie dla nas królem, najwspanialszym ze wszystkich. Jeśli podchodzimy do niej z dystansem, Elling powinien być jednym z tych niewielu, których naprawdę warto słuchać.

  • Your Queen is a Reptile

    W siłowym dążeniu do stworzenia wiecznie pożądanej nowej jakości w muzyce wielu twórców zapędza się w bardzo odległe rejony, tymczasem najskuteczniejszą metodą często okazuje się zwrócenie się do wewnątrz i spojrzenie wstecz. To twórcze nawiązanie do własnych korzeni kulturowych w wielu wypadkach owocuje powstaniem muzyki prawdziwie świeżej i interesującej, zwłaszcza, gdy za rzecz biorą się twórcy tak kreatywni, jak Shabaka Hutchings.

  • The Study Of Touch

    Krytyczny tekst na temat najnowszej płyty Django Batesa – „The Study Of Touch” na pewno pianiście nie zaszkodzi, ponieważ w swojej dyskografii ma wystarczająco wiele nagrań dobrych, aby ta jedna recenzja nie zmąciła artystycznego wizerunku jednego z najbardziej kreatywnych twórców brytyjskiej sceny jazzowej.

  • Jam z koncertmistrzem - Marco Eneidi

    Marco Eneidi był twórcą, którego na naszych oczach historia omija dużym łukiem. Dziwne, zważywszy choćby na to, że na jego warsztatach sztuki improwizacji uczy się pierwszy skrzypek Tonkünstler-Orchester Niederösterreich. I na to, że razem z Glennem Spearmanem prowadził podnaddwudziestoosbowy skład Creative Music Orchestra. I na to, że grał z prawie wszystkimi mistrzami improwizacji – żeby to potwierdzić, wystarczy cytat z biogramu: „Ostatnie koncerty i nagarnia, m.in.

  • Finał rezydencji Kena Vandermarka na Krakowskiej Jesieni Jazzowej - relacja

    Po 16tu porcjach degustacyjnych zaserwowanych w ciągu czterech wieczorów w krakowskiej Alchemii przez składy wyłonione z członków całej orkiestry Entr’Acte przyszła pora na wieczór finałowy i danie główne. Po kilku dniach wytężonej pracy zespół pod przywództem Kena Vandermarka zaprezentował publiczności rozbudowane wersje utworów, które znależć można na płycie “Soigne Ta Droite” nagranej w poprzednim roku na festiwalu w St. Johann, oraz jedna nowa kompozycja,

  • When I Come Across

    Trębacz Tomasz Dąbrowski, jakkolwiek uznaję również jego inspiracje sięgające wprost do tradycji jazzowej, to dla mnie jednak głównie zabójczo konsekwentny i bezkompromisowy improwizator. Protoplasta, a nader wszystko wiodący przedstawiciel niejednokrotnie opisywanego "polskiego zaciągu" w nie tak znowu odległej Danii, regularnie odwołującego się w swojej twórczości do kreatywnej, nieschematycznej, opartej przede wszystkim na wielkiej otwartości, idei europejskiej muzyki improwizowanej.

Strony