Recenzje

  • Columbia Icefield

    Amerykański trębacz Nate Wooley, to muzyk, którego dokonania artystyczne śledzimy wyjątkowo skrupulatnie. Czas zatem na kolejny odcinek muzycznych przygód z jego udziałem. Tak się składa, że jeśli Wooley rejestruje ostatnimi czasy dźwięki po drugiej stronie Atlantyku, na ogół jest to muzyka komponowana, gdzie proces improwizacji jest tylko pewnym skutkiem działań przedprodukcyjnych. Sięgamy więc po album Columbia Icefield.

  • AJMiLIVE #15

    Francuska seria koncertowa, jaka odbywa się zapewne cyklicznie w miejscu zwanym AJMi - La Manutention(Marsylia), odcinek piętnasty. Obok naszych bohaterów (Alex, tylko klarnet), dwójka lokalnych muzyków - Emmanuel Cremer na wiolonczeli (a raczej jej mutacji zwanej violoncelle) oraz Lionel Garcin na saksofonach (głównie sopranowym, czasami także altowym, o ile ucho recenzenta nie jest zawodne). Dwie improwizacje, łącznie niespełna 35 minut, które miały miejsce pod koniec maja 2015 roku.

  • Returnings

    Jakob Bro jest duńskim gitarzystą i kompozytorem, w kwietniu br. ukończy 41 lat, ma w swoim artystycznym dorobku wiele nagród oraz wyróżnień duńskiego przemysłu muzycznego w dziedzinie jazzu. Jego dyskografia to 14 płyt autorskich i tyle samo zaproszeń na sesje nagraniowe, między innymi przez Tomasza Stańko i Paula Motiana.

  • Driftglass

    Nowa brytyjska scena jazzowa, choć w swoim artystycznym wymiarze nie taka znowu nowa, rośnie w siłę. O ile amerykański odpowiednik młodych- gniewnych-i-na-czasie skupia się wokół chicagowskiej wytwórni International Anthem, o tyle muzyczny Londyn jest bardziej rozproszony. SEED Ensemble to debiutanci, aż 10-osobowy zespół składający się z muzyków mniej i bardziej znanych. Przewodzi temu specyficznemu big bandowi saksofonistka i kompozytorka Cassie Kinoshi.

  • Blood

    Skrzypek Jason Kao Hwang to jeden z tych artystów, który czerpie pełnymi garściami ze spuścizny różnych gatunków muzycznych. Sięganie po rozmaite inspiracje nie polega jednak w tym przypadku na odtwarzaniu  pomysłów innych artystów. Raczej jest efektem edukacyjnych doświadczeń, osłuchania i ogrania. Jason Kao Hwang czerpie z różnych źródeł, do których można zaliczyć przede wszystkim jazz, muzykę klasyczną i azjatycki folklor. Na tej podstawie i na bazie swoich umiejętności wypracowuje własny język artystyczny.

  • Multiverse

    Czas i miejsce zdarzenia: SMUP Parede, Portugalia, data nieznana. Ludzie i przedmioty: Gonçalo Almeida – kontrabas, Yedo Gibson – saksofon sopranowy, Vasco Furtado - perkusja. Co gramy: muzyka swobodnie improwizowana (all music by the musicians). Efekt finalny: cztery improwizacje z tytułami, łącznie 45 minut i 30 sekund.

  • ‎Bells, Ghosts And Other Saints

    Free jazz w Skandynawii jest nurtem poważanym właściwie od początku swojego istnienia, a jego najważniejszych twórców w latach 60-tych chętnie zapraszano i często doceniano w Sztokholmie czy Kopenhadze wcześniej, niż w ich rodzimych miastach w USA.

  • Sintering

    Rzut okiem na skład zespołu, który jest odpowiedzialny za zawartość recenzowanej przeze mnie płyty, może sprawić, że już na samym początku u co poniektórych pojawią się znaki zapytania, a nawet poważne wątpliwości. A może się tak stać dlatego, że mamy w tym przypadku do czynienia z klasycznym fortepianowym triem i nikt nie próbuje nawet udawać, że jest inaczej. Czy w tej konwencji nie zostało już wszystko powiedziane?

  • Trio Tapestry

    Caruso saksofonu, wielki Joe Lovano, wydał swoją pierwsza autorska płytę w barwach ECM Records, owszem wielokrotnie był obecny w nagraniach słynnego monachijskiego wydawcy, dotychczas jednak nigdy jako lider. Gwoli przypomnienia, w barwach ECM użyczał swego saksofonu w zespołach Paula Motiana, Johna Abercrombiego, Steve Kuhna, Marca Johnsona i Steve Swallowa.

  • Never Stop II

    The Bad Plus to gentelmani. W 2017 roku zapowiedzieli rozwód z członkiem założycielem pianistą Ethanem Iversonem. Jak zapowiedzieli tak, zrobili. Dotrzymali swoich wspólnych zobowiązań koncertowych. Równocześnie w tym grając z nowym pianistą by rozpocząć rok od nowego albumu, który też zapowiedzieli wcześniej. To bardzo krzepiące. Rozwiedli się jak cywilizowani ludzie, których drogi, co się przecież zdarza, rozeszły się, ale którzy nie plują na siebie gdzie popadnie i jak popadanie.

  • Voices Fall From The Sky

    Dobrze być fanem Williama Parkera. Po pierwsze dlatego, że jest czego słuchać. Aby rozeznać się w twórczości amerykańskiego kontrabasisty de facto trzeba jednak tym fanem zostać. W przeciwnym razie można mieć tylko jako taki ogląd na to, co spod palców Williama Parkera wychodzi. Warto jednak zostać fanem Williama Parkera także dlatego, że w tym oceanie dźwięków jego autorstwa naprawdę trudno doszukać się wydawnictw, które rozczarowują swoją zawartością.

  • Silver Cornet

    Czasami bywa tak, że muzycy którzy wielokrotnie współpracują ze sobą na przestrzeni lat, ulegają przyzwyczajeniom i nie są w stanie wykrzesać z takiej kooperacji nowej jakości. Znają swoje mocne i słabsze strony, reagują więc na próby improwizacji partnera w przewidywalny sposób. Takimi muzycznymi współpracownikami, których znajomość trwa już od dłuższego czasu i można ją liczyć w dekadach, są amerykański trębacz Bobby Bradford oraz norweski saksofonista Frode Gjerstad.

  • The Gleaners

    Pierwsza, w pełni solowa płyta Larry Grenadiera zawiera 12 krótkich etiud na kontrabas, zarówno jego oryginalne kompozycje, utwory inspirowane twórczością innych muzyków, jak „Pettiford” dedykowany ważnemu autorytetowi w grze na basie Oscarowi Pettifordowi (1922-1960 ), a także melodie szczególnie bliskie autorowi płyty, jak "My Man's Gone Now" George Gershwina z dedykacją dla Milesa Davisa, „Compassion” Johna Coltranea, „The Owl of Cranston” Paula Motiana, którą Grenadier wykonywał grając w zespole wybitnego perkusisty.

  • Venusik

    Czas i miejsce zdarzenia: 2 listopada 2017 roku, Studio Rosazul (Barcelona). Ludzie i przedmioty: Axel Dörner – trąbka i elektronika, Agustí Fernández – fortepian, Ramon Prats – perkusja i instrumenty perkusyjne. Co gramy: muzyka swobodnie improwizowana (all music by the musicians). Efekt finalny: pięć improwizacji z tytułami, łącznie 50 minut i 4 sekundy.

  • Calenture and Light Leaks & The Dogs of Nile

    Duet saksofonu z fortepianem jest równie trwale zapisany w historii gatunku free jazz/ free improv, jak duet tegoż saksofonu z perkusją. Dokładnie 2 marca dwóch kolejnych muzyków poczyni swój edytorski wpis do księgi wspomnień i osiągnięć.

    Evan Parker, który sam jest historią wszystkiego, co istotne dla swobodnej improwizacji i o trzy dekady od niego młodszy, Irlandczyk Paul G. Smyth, dzielny aspirant i niebanalny improwizator, podają nam na tacy dwa swoje duety, który są dla nich otwarciem wzajemnej współpracy.

Strony