Recenzje

  • Proton Pump

    Biorąc pod uwagę sposób funkcjonowania muzyków parających się wolną improwizacją fakt, że Akira Sakata i Masahiko Satoh - dwa filary japońskiego free/improv zagrali wspólnie po raz pierwszy dopiero teraz zakrawa na fenomen. Jakkolwiek by jednak nie było, obaj dobrze wiedzą z czym to się je, dzięki czemu zapis koncertu z tokijskiego Pit Inn prezentuje rzetelne brzmienie dalekowschodniego odłamu starej szkoły.

  • Octopus

    Gdy słucham najnowszej płyty znakomitego duetu pianistów - Kris Davis i Craiga Taborna, przypominam sobie ich koncert z festiwalu jazzowego w Lublanie. W stolicy Słowenii ci instrumentaliści zaprezentowali się z jak najlepszej strony. Teraz konfrontuję wrażenia festiwalowe z zawartością albumu “Octopus”, z którym wiązałem duże nadzieje.

  • Blues For Memo

    Saksofonista David Murray, który często utożsamiany jest z kwintesencją nurtu free jazzowego, a jego twórczość ocenia się przez pryzmat dokonań z zespołem World Saxophone Quartet, tak naprawdę konsekwentnie wykracza poza te szufladki. Pomimo 64 lat na karku wciąż bardzo intensywnie pracuje oraz wydaje kolejne albumy, które różnią się między sobą. Nierzadko też zaskakuje swoimi pomysłami, tak jakby chciał pokazać słuchaczom, że wciąż jest kreatywnym twórcą, a nie artystą, który odcina kupony.

  • Twenty Years On

    Przed nami płyta, która być może … była najważniejszym wydarzeniem ubiegłego roku na europejskiej scenie muzyki improwizowanej. Co niezwykle zaskakujące, przemknęła ona przez roczne podsumowania i adresy odpowiedzialne za promowanie gatunku (sic!) niemal niezauważona. Być może te łamy są jedynymi, które fakt jej wydania w ogóle zauważyły.

    Drodzy Państwo - niemal po dekadzie fonograficznego milczenia – najnowsza płyta London Improvisers Orchestra!!! Żeby nie było mało – z okazji XX lecia jej wspaniałego istnienia!

  • Maroon Cloud

    Skupiona w ostatnich latach na tworzeniu dla dużych składów, na swoim najnowszym albumie Nicole Mitchell gra jedynie z kwartetem. Nie opuszcza jej jednak naturalna dla kompozytorki dłuższych form tendencja do całościowego spojrzenia na dzieło muzyczne, ani też nawyk grania ‘w sprawie’.

  • Dirt... And More Dirt

    Henry Threadgill amerykański kompozytor, saksofonista i flecista, jedna z wiodących postaci "Stowarzyszenia na rzecz wspierania twórczych muzyków", w skrócie AACM. Wybitny artysta amerykańskiej muzyki wyróżniony nagrodą Pulitzera w 2016 roku. Threadgill, obok Anthony Braxtona i Roscoe Mitchella, stanowi charyzmatyczną trójcę współczesnej muzyki improwizowanej, od wielu lat gromadzącą wokół siebie kolejne fale kreatywnych młodych instrumentalistów.

  • Circulate Susanna

    Punktem wyjścia do powstania tej płyty są wspomnienia z dzieciństwa jej głównego autora. Pianista Cory Smith, bo to jego imieniem i nazwiskiem jest sygnowany i omawiany przeze mnie album, pisze we wkładce do “Circulate Susanna” o dorastaniu na prowincji w stanie Illinois. O tym, jak spędzał popołudnia, jakie były jego relacje z rodziną i czego się wtedy słuchało. Wspomina letnie dni, przypomina sobie smaki, zapachy i widoki, czyli wszystko to, co go w tamtym czasie otaczało i miało na niego istotny wpływ.

  • Free Radicals At DOM

    Przenosimy się do moskiewskiego Centrum Kultury DOM. Jest początek listopada 2017 roku. Peter Evans na trąbce, Agusti Fernandez na fortepianie i Barry Guy na kontrabasie. Koncert zawarty na CD Free Radicals At DOM (Fundacja Słuchaj!, 2018) składa się z dwóch setów i bisu, tu na płycie, podzielonych na siedem separatywnych części. Potrwa 68 minut i 22 sekundy.

  • Temporary Kings

    Temporary Kings – przejściowi, chwilowi królowie… To nieco nieoczywisty wybór, pozycja w katalogu wydawniczym oficyny ECM z pogranicza muzyki kameralnej i jazzu, zdecydowanie jednak ciążąca stylistycznie w kierunku klasycznych form i harmonii.

  • Old Locks And Irregular Verbs

    Premierowe albumy weteranów klasy mistrzowskiej zwracają uwagę za każdym razem. Pełnia szczęścia następuje, gdy w dodatku ich autorzy znajdują się akurat na fali wznoszącej. Przypadek Henry’ego Threadgilla i płyty „Old Locks And Irregular Verbs” jest właśnie tego kalibru wydarzeniem.

  • Punkt.Vrt.Plastik

    Taki album, jak „Punkt.Vrt.Plastik”, na którego okładce widnieje najpierw nazwisko pianistki, a później kontrabasisty i perkusisty, wydaje się być kolejną emanacją klasycznej formuły tria, gdzie fortepian pełni wiodącą rolę. Gdy jednak wysłucha się choćby trzech pierwszych utworów, zerkając przy okazji na ich autorstwo, staje się jasne, że jest to trio równorzędnych partnerów, a li tylko alfabet sprawił, że we wspomnianej kolejności muzycy się plasują.

  • The Dream Thief

    Shai Maestro to bez wątpienia jeden z tych pianistów światowego jazzu, który nie tylko został hojnie obdarzony talentem, ale również miał szczęście spotkać na swojej drodze właściwe osoby. Po tym, jak otrzymywał kolejne stypendia w Izraelu i był kilkukrotnym beneficjentem Funduszu Kulturalnego Izraela i Ameryki, wziął udział w pięciotygodniowym kursie letnim bostońskiego Berklee College of Music. Następnie ta prestiżowa uczelnia zaoferowała mu pełne stypendium na studia, z którego Maestro... nie skorzystał.

  • Avant-Garde Out Of Poland

    Gdy deklarowałem, że zrecenzuję najnowszy album duetu HATI oraz tubisty Zdzisława Piernika, znałem muzykę na nim zawartą tylko pobieżnie. Tak, podobała mi się ta płyta. Nie sądziłem jednak, że może być aż tak dobra.

  • In Between The Tumbling A Stillness

    In Between The Tumbling a Stillness – album tria Asif Tsahar / William Parker / Hamid Drake to będzie coś na co czekali wszyscy kochający swobodne, zaczepione mocno w jazzowej tradycji swobodne improwizowanie. Nic w tej płycie nie ma takiego co by otwierało przed słuchaczem drzwi do czegoś nowego. Ostrzegam. Żadnych nowatorskich rozwiązań kompozycyjnych, brzmieniowych, tekstualnych, wyrazowych. Nic! Kompletnie nic co potencjalnie może wprawić mózg w stan zaciekawienia, potrzebę uważnego przyjrzenia się, co popchnęłoby wyobraźnię do działania.

  • Asian Fields Variations

    Omawiana przez nas płyta jest określano jako ta, na której ostateczny kształt równomierny wpływ mieli wszyscy obecni tu twórcy. Gdyby tylko sugerować się treścią wkładki do “Asian Fields Variations”, to łatwo potwierdzić ten stan rzeczy: wszak każdy z instrumentalistów odpowiedzialnych za to dzieło jest autorem co najmniej kilku opublikowanych przez ECM utworów. Wiemy jednak, że tak naprawdę spiritus movens projektu jest klarnecista Louis Sclavis. A co za tym idzie, może być postrzegany jako naturalny lider tria, które odpowiedzialne jest za ten niezwykle udany album.

Strony