Billy Childs@62 - “Współpracuję, z kim chcę!”

Autor: 
Marta Jundziłł
Zdjęcie: 

Sukcesywnie nagradzany, koncertujący na całym świecie, nagrywający z gwiazdami zarówno z jazzowego podwórka, jak i ze światka komercyjnego. Pianista, aranżer, kompozytor. We wszystkich tych rolach od lat jest prawdziwym pionierem. Billy Childs, pięciokrotny laureat nagrody Grammy, dziś obchodzi swoje 62 urodziny.

Billy Childs, a właściwie William Edward Childs urodził się 08.03.1957, w Los Angeles. Od najmłodszych lat był zainteresowany komponowaniem; zewsząd dostawał znaki, że to właśnie muzyka jest mu przeznaczona, a on sam ma wyjątkowy talent do zapamiętywania melodii i harmonizowania utworów. Obracał się w muzycznym środowisku i zawsze dążył do tego, by znaleźć się w centrum zainteresowania. W młodości porywczy zgrywus, z czasem zmienił się w konkretnego lidera, który do dziś cieszy się dużym szacunkiem zarówno na estradzie, jak i wśród krytyki. Zaledwie w wieku 19 lat wyruszył z J.J. Johnsonem w trasę koncertową po Azji, promującą jego fonograficzny debiut. Pomimo coraz częstszego obcowania z ortodoksyjnymi jazzmanami (między innymi ponad 6 letnia, kilku etapowa współpraca z Freddiem Hubbardem) Billy Childs równie chętnie inspirował się muzyką klasyczną. W swoich utworach wykorzystywał fragmenty zaczerpnięte od Strawińskiego, Holsta, de Falli. Wpływy te można zauważyć już na debiutanckiej płycie pianisty - Take for Example, This… (1988).

Od 2001 roku Billy Childs kojarzony jest z przemiłą muzyczką trębacza pop kultury - Chrisa Botti. Współpraca ta, nie tylko pozwoliła mu na zarobienie dużych pieniędzy, ale także utwierdziła go w przekonaniu, że jest dobrym aranżerem, potrafiącym porwać tłumy. Nieco później potwierdzenie swoich umiejętności aranżera znalazł także w nagrodzonym Grammy 2002 albumie Dianne Reeves The Calling: Celebrating Sarah Vaughan. Współprace Billy’ego Childsa w tym okresie były skupione na sukcesie komercyjnym. Nagrywał z gwiazdami z billboardów: Stingiem, Davidem Fosterem, czy Michaelem Buble.

W 2014 Childs w wybornym towarzystwie (m.in. Brian Blade, Wayne Shorter, Esperanza Spalding, Yo-Yo Ma) nagrał tribute poświęcony pamięci Laury Nyro - Map To The Treasure: Reimaging To Laura Nyro (2014) . To album na którym Billy Childs nie popisuje się wirtuozerią, kompozytorskim zmysłem, czy szalonymi improwizacjami. Stoi nieco w cieniu zaproszonych na album gości, wyciskając z nich muzyczny miąższ, rzutujący na jakość całego zbioru.

Billy Childs to artysta roztropnie kierujący swoją karierą. Współpracuje z kim chce, nawet jeśli artyści Ci uchodzą za popowe ikony. Dzięki nagraniom z pianistą i aranżerem, obdarzonym muzycznym wyrafinowaniem i wielkim stylistycznym wyczuciem, nawet z pozoru mdłe numery nabierają przecież charakteru i szczególnego temperamentu.