Przeczytaj

  • THE FREEDOM PRINCIPLE

    Pewnie nie powiem nic nowego, ale nieustannie zaskakuje mnie różnica pomiędzy wsparciem dla muzyki improwizowanej w Stanach i Europie. Dość powiedzieć, że jeden z najwybitniejszych trębaczy (wciąż) młodego pokolenia, z pochodzenia nowojorczyk, pojawia się na sesji nagraniowej w Portugalii, której efekty wydaje litewska oficyna. A przecież to norma i jeśli miałoby mnie coś tu dziwić, to jedynie fakt, iż „The Freedom Principle” nie ukazało się po prostu nakładem lizbońskiego Clean Feed. Tym bardziej, że trzon zespołu stanowi Rodrigo Amado Motion Trio.

  • December Avenue

    Jest żywą legendą, autorem i współautorem trudnej do zliczenia liczby wydawnictw płytowych, odkrywcą, erudytą, muzykiem-instytucją w świecie współczesnego jazzu. To zaszczytna i niezagrożona pozycja na firmamencie klasyków muzyki improwizowanej, utrwalona i bezpieczna, ale też nie zmuszająca do eksplorowania nowych terytoriów, wybijania się, poszukiwania.

  • Tomasz Stańko: różnorodność i tolerancja

    Rozmowę z Tomaszem Stańką trudno jest zaplanować. Zaczynamy rozmawiać o Bielsku a już za chwile podróżujemy przez historię ewolucji gatunku ludzkiego. Z rozmowy o Nowym Jorku płynnie przechodzi do budowania koncepcji wspólnoty idealnej. Wątki przeplatają się ze sobą. Gdy udaje sie dotknąć pytaniem ważnego dla Pana Tomsza tematu, odpowiadając nasz trębacz zaciera ręce. Co i raz wstaje z fotela, chodzi po mieszkaniu, podchodzi do pianina, po czym znów za chwilę siada.

  • Contra la Indecision

    Bobo Stenson: pianista, Anders Jormin: kontrabasista i Jon Fält: perkusista w tym roku obdarzyli swych fanów kolejnym albumem, złożonym z 11 kompozycji o spójnej, dość jednorodnej stylistyce. Stenson i Jormin to para, która gra wspólnie od blisko trzech dekad; Fält dołączył do trio zastępując za bębnami Jona Christensena, z którym pianista i kontrabasista tworzyli wcześniejsze prace.

  • Play It Again

    Irek Wojtczak powraca z ludowymi improwizacjami. Właśnie wydana została jego koncertowa płyta pt. „Play It Again” – opierająca się w dużej mierze na materiale z poprzedniego kwintetowego albumu – „Folk Five”. Tytuł „Play It Again” nie uważam za zbytnio trafiony. Pomimo tych samych utworów i ludowych motywów, to zupełnie inny album niż „Folk Five”. Różni się składem osobowym, energią grania, a przede wszystkim podejściem do kolektywnej improwizacji.

  • Tyshawn Sorey: o muzyce, zen, seksizmie i twórczych kobietach

    Minęło wiele lat, odkąd opuściłeś mury szkoły jazzowej, gdzie powiedziano Ci jasno i wyraźniej co to jest jazz i czym nie jest. Jak to się stało, że w tak krótkim czasie znalazłeś się w takim dziwnym muzycznie miejscu, w jakim jesteś?

  • 28. Festiwal Kultury Żydowskiej - relacja cz.2

    Shalom  po raz 28y, czyli maraton muzyczny na ulicy Szerokiej, w sercu krakowskiego Kazimierza. Finały Festiwalu Kultury Żydowskiej to jedno z najbardziej wyjątkowych wydarzeń w roku, przyciągający tysiące słuchaczy, mieszkańców Krakowa ale też turystów z całego świata.  Ogromna 7-godzinna dawka różnorodnej muzyki, przedstawiającej bogactwo historyczne oraz kulturowe żydowskiego świata dźwięków.

  • Seymour Reads The Constitution

    „Seymour Reads The Constitution” to drugi wydany w tym roku album sygnowany nazwiskiem Brada Mehldaua. Kilka tygodni temu ukazała się jego solowa płyta „After Bach”, teraz nadszedł czas na krążek tria, z którym ten wybitny pianista pracuje od trzynastu lat – jego working band współtworzą kontrabasista Larry Grenadier i perkusista Jeff Ballard.

  • 28. Festiwal Kultury Żydowskiej - relacja cz.1

    To już po raz 28y krakowski Kazimierz stał się sercem żydowskiego świata przy okazji Festiwalu Kultury Żydowskiej. Jednocześnie świętować można było festiwalowe 30lecie (pierwsza edycja miała miejsce w 1988 roku, do 1994 roku co 2 lata). Przez ponad tydzień można było uczestniczyć w dziesiątkach dyskusji, wykładów, warsztatów, projekcji oraz, co zapewne czytelników Jazzarium interesuje najbardziej, koncertów. Na scenach rozbrzmiały dźwięki zarówno tradycyjne, jak i bardzo współczesne. Poniżej kilka luźnych notatek z tych wydarzeń, na które udało mi się dotrzeć.

  • Ultra

    Dziś czas na płytę wyjątkową! Nie tylko z uwagi na zawarty na niej materiał muzyczny! Również z uwagi na … długość procesu edytorskiego! Oto bowiem nagranie, nad którym za moment się pochylimy, czekało na ujrzenie światła dziennego całe sześć lat!

  • Journey To The Mountain Of Forever

    Reprezentacja muzyków mających do jazzu nowe podejście – zwłaszcza wśród tych pochodzących z tzw. „młodszego pokolenia” – jest coraz silniejsza.  Zupełnie naturalna jest dla nich sytuacja, w której będąc muzykami nominalnie jazzowymi grają muzykę korzystającą z pełnego zakresu mniej lub bardziej komercyjnych współczesnych trendów jak i fakt, że z pełną swobodą fukcjonują w „normalnym” obiegu, występując w nie-tylko-jazzowych klubach i na nie-wyłącznie-jazzowych festiwalach.

  • Evolution

    Dr. Lonnie Smith jest doskonałym przykładem na to, że życia twórczego nie można traktować liniowo. Tu nic nie następuje systematycznie, niektóre rzeczy trudno przewidzieć, a reguły są niespisane. Po ponad 45 latach Dr. Lonnie Smith powrócił do słynnej wytwórni Blue Note z doskonałym profunkowym albumem pt. „Evolution”.  74 letni lider stworzył kompilację numerów z bogatym instrumentarium i znakomitymi gośćmi (Joe Lovano i Robert Glasper).

  • Ciągłe odkrywanie siebie na nowo – wywiad z Maciejem Garbowskim

    Miłą okazją do naszej rozmowy jest niedawna premiera płyty koncertowej tria RGG, gdzie dołączają do Ciebie, Krzysztofa Gradziuka i Łukasza Ojdany goście: puzonista Samuel Blaser i trębacz Verneri Pohjola. Album nazywa się „City of Gardens” i zanim zapytam Cię o kulisy jego powstania oraz muzykę nań zawartą, chciałbym się dowiedzieć, czy jej nazwa celowo nawiązuje do hasła towarzyszącego kandydaturze Katowic – miasta, w którym mieszkasz i pracujesz – do miana Europejskiej Stolicy Kultury?

  • Spontaneus Chamber Music vol. 2

    Kiedy skrzypek Patryk Zakrocki i gitarzysta Marcin Olak powołali do życia swój projekt Ryba, a było to już jakiś czas temu, miałem nieodparte wrażenie, że z połączenia dwóch różnych światów muzycznych może powstać coś naprawdę ciekawego. O tym, że podejście obu panów do aktu twórczego różni się, zdawałem sobie sprawę. Kiedy usłyszałem “Spontaneous Chamber Music vol. 1”, utwierdziłem się jednak w przekonaniu, że ryzyko podejmowane przez tych muzyków opłaciło się.Do Patryka Zakrockiego i Marcina Olaka dołączył wtedy perkusista Mikołaj Wielecki.

  • Klinker

    Spotkania improwizujących muzyków, jakie przez lata organizował Derek Bailey, przeszły już do historii gatunku zwanego freely improvised music. Baa, w wielu wypadków, wyznaczyły kierunek jego rozwoju. Być może te najistotniejsze odbyły się pod nazwą własną Company. Sam inicjator spotkań nie żyje już 13 rok, a ostatnia płyta Company ukazała się zdecydowanie za jego życia.

Strony