free jazz

Awangarda bez szkoły? Czyli racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

Przed kilkoma laty przetoczył się przez Internet wywiad ze słynnym jazzmanem, który w czasach nieco bardziej zamierzchłych znaczył w polskim jazzie wiele, a który co najmniej w ostatniej dekadzie funkcjonuje na rynku już raczej jako jazzowy celebryta.

Charles Tyler - mistyk free jazzowego saksofonu

Przełom lat 60. i 70. poprzedniego wieku to okres, w którym afroamerykański free jazz wydawał najlepsze muzyczne plony. To właśnie w tym czasie powstały esencjonalne nagrania takich tuzów gatunku jak Albert Ayler, Ornette Coleman czy Archie Shepp. Ich znaczenie dla rozwoju muzyki, o czym dobrze wiemy, jest nieocenione. Pamiętając o arcyważnej roli tych wybitnych postaci, warto jednak pochylić się nad tematem i sięgnąć głębiej do przepastnej skarbnicy wspomnianego przeze mnie nurtu.

Noah Howard - tajemniczy Nowoorleańczyk

Dla osób, które dużą wagę przykładają do nagrań z nurtów fire music i free jazz drugiej połowy lat 60. i początku kolejnej dekady, amerykański saksofonista Noah Howard jest z pewnością jednym z głównych bohaterów tamtego okresu. I nie sposób się takiemu podejściu dziwić, wszak ten pochodzący z Nowego Orleanu instrumentalista, nie tylko był godnym kontynuatorem spuścizny Johna Coltrane’a czy Alberta Aylera, ale też odnajdywał za pomocą altowego, sopranowego i tenorowego saksofonu swój własny głos.

Ornette Coleman - człowiek ducha

Gdy Ornette Coleman wchodził na scenę klubu Five Spot po raz pierwszy, w listopadzie 1959 roku, nie mógł się chyba spodziewać, że za chwilę zagra jeden z najważniejszych koncertów w historii jazzu. Wszedł powoli na scenę, rozejrzał się wokół siebie – przy barze siedział rząd legend: Leonard Bernstein, Paul Chambers, Miles Davis, John Coltrane i Lionel Hampton. Wszyscy przyszli zwabieni krążącymi plotkami o zupełnie niesłychanym i dziwacznym sposobie, w jaki ten młody saksofonista pojmuje muzykę.

Fred Frith - ...o melodii, rocku, free jazzie, bluesie i swojej muzycznej koncepcji

Wiele lat temu, kiedy miałem szczęście prowadzić czasopismo Jazz & Classics, nadarzyła się wyśmienita okazja, aby przeprowadzić wywiad z jednym z najbardziej oryginalnych twórców z kręgu gitary - Fredem Frithem. Nadarzyła się także okazja aby poprosić o ten wywiad dwóch niezwykłych młodych ludzi Michała Liberę i Krzysztofa Trzewiczka, którzy wówczas w przestrzeni dziennikarskiej debiutowali.

Alan Silva – improwizacja to styl życia

Multiinstrumentalista, nauczyciel, a przede wszystkim wielki erudyta – Alan Silva kończy dziś 78 lat. Z tego artykułu dowiecie się, gdzie kupił swój pierwszy instrument, dlaczego nie wylądował na jednym singlu z The Doors i co łączy go z „Charlie Hebdo”.

Ad Libitum 2015: Urodziłem się w czasach wojny i dorastałem w zniszczonym świecie - rzecz o Peterze Peter Brötzmannie cz. 1

Zapadał zmrok, ale upał nie ustępował. Nie padało od tygodni, asfalt się topił, nie było litości, był sierpień. Choć słońce powoli gasło, Plac Grzybowski nadal oddawał żar, którym sycił się przez cały dzień. Peter Brotzmann palił cygaro i szeroką dłonią malarza głaskał siwą brodę. Ubrany w grubą, wełnianą  kamizelkę wydawał się całkowicie nieczuły na upał. Tak też wyszedł na scenę Pardon, To Tu. W środku ludzie prawie mdleli z braku powietrza. Otwarto wszystkie okna, ale to nic nie dało, może nawet było gorzej.

Fire Music - Thurston Moore i Nels Cline zapraszają do kina

Na portalu Kickstarter pojawił się projekt filmu dokumentalnego w reżyserii Toma Surgala „Fire Music”. Obraz zapowiadany jest jako pierwsza poważna próba opowiedzenia filmem historii free jazzu - jednego z najbardziej innowacyjnych i najbardziej niedocenianych zjawisk w historii muzyki. Producentami obrazu są Thurstone Moore i Nels Cline. Wszyscy zarazem zapraszają nas do wsparcia tego wyjątkowego przedsięwzięcia.

THE FREEDOM PRINCIPLE

Pewnie nie powiem nic nowego, ale nieustannie zaskakuje mnie różnica pomiędzy wsparciem dla muzyki improwizowanej w Stanach i Europie. Dość powiedzieć, że jeden z najwybitniejszych trębaczy (wciąż) młodego pokolenia, z pochodzenia nowojorczyk, pojawia się na sesji nagraniowej w Portugalii, której efekty wydaje litewska oficyna. A przecież to norma i jeśli miałoby mnie coś tu dziwić, to jedynie fakt, iż „The Freedom Principle” nie ukazało się po prostu nakładem lizbońskiego Clean Feed. Tym bardziej, że trzon zespołu stanowi Rodrigo Amado Motion Trio.

Playback Play. Adwentowo i awangardowo

Najlepiej byłoby chyba napisać, że tematem tegorocznej edycji Playback Play był niepokój związany z oczekiwaniem. Narastające poczucie niepewności, które kuratorom skojarzyło się z adwentem. Ten świąteczny czas objawiał się więc wraz z obecnością utworów o duchowej podbudowie: kompozycji Richarda Youngsa zatytułowanej po prostu "Advent" czy w "Mszy" Joanny-Halszki Sokołowskiej. Kolejnym pretekstem do snucia rozważań na temat czasu i trwogi była "Melancholia sprzeciwu" Laszlo Krasnochorkaia, wokół której zbudowane były trzy główne koncerty.

Strony