Ghost Song

Autor: 
Rafał Zbrzeski (Radio Kraków)
Cecile McLorin Salvant
Wydawca: 
Nonesuch
Dystrybutor: 
Nonesuch Records
Data wydania: 
24.03.2022
Ocena: 
4
Average: 4 (1 vote)
Skład: 
Cécile McLorin Salvant, śpiew, fortepian; Paul Sikivie, gitara basowa, kontrabas, syntezator; Sullivan Fortner, fortepian, śpiew, Fender Rhodes; Alexa Tarantino, flet; James Chirillo, banjo; Keita Ogawa, instrumenty perkusyjne; Burniss Travis, kontrabas; Marvin Sewell, gitara; Kyle Poole, perkusja; Aaron Diehl, fortepian, organy piszczałkowe; Daniel Swenberg, lutnia, teorban; Violette i Iris McLorin Picot, śpiew (11); Brooklyn Youth Chorus, śpiew (3)

Pierwszym co zwraca uwagę podczas odsłuchu najnowszego albumu Cécile McLorin Salvant jest eklektyzm, który sprawia, że trudno o „Ghost Song” myśleć w kategoriach wydawnictwa wyłącznie jazzowego. Amerykańska wokalistka nagrała płytę, która prowokuje do zastanowienia się ile współczesny jazz zawdzięcza muzyce tradycyjnej, popowej, bluesowej, musicalowi, R&B i rozmaitym innym gatunkom, a na ile zachodzi zjawisko odwrotne i jak wiele w owych gatunkach zostało zaklętego dorobku jazzowych mistrzów.

Bezsprzecznie imponujące są wyobraźnia, swoboda i elastyczność z jakimi  Cécile McLorin Salvant podchodzi do muzycznej materii. By z tak wielką gracją poruszać się po mapie świata dźwięków potrzeba nie lada zaplecza - zarówno technicznego jak i teoretycznego, ale także (a właściwie przede wszystkim) ogromnego serca do muzyki. Brzmi to może mało oryginalnie, ale im dłużej wsłuchuję się w „Ghost Song” tym bardziej jestem przekonany, ze podstawą, na której wokalistka funduje ów frapujący stylistyczny patchwork są emocje. Jakże inaczej wytłumaczyć, że równie przekonująco Amerykanka wypada w interpretacjach utworów Kate Bush, Stinga, temacie z musicalowego „Czarnoksiężnika z Krainy Oz” i autorskich utworach? Nieważne czy Salvant śpiewa a capella, czy z towarzyszeniem innych muzyków, w obrębie jakiej stylistyki akurat się porusza. W każdym przypadku pozostaje artystką pewną swoich muzycznych wyborów, spełniającą się w wykonywanym repertuarze. Dominujące na płycie, oszczędne i wysmakowane instrumentacje utworów znakomicie dopełniają się z jej głosem, choć gdy trzeba muzyka nabiera bogatszych odcieni. Co bardzo cenne - towarzyszący wokalistce muzycy niepotrzebnie nie szastają nutami na prawo i lewo.

„Ghost Song” to album szalenie interesujący, aż prosi się by artystka dysponująca takimi kompetencjami pokusiła się przy kolejnej okazji o przynajmniej kilka wycieczek w bardziej niebezpieczne muzyczne rejony. Bo mimo ogromu inspiracji i stylistycznych wolt, płycie nie zaszkodziłaby nieco większa dawka nieprzewidywalności.

 

Wuthering Heights, Optimistic Voices/No Love Dying, Ghost Song, Obligation, Until, I Lost My Mind, Moon Song, Trail Mix, The World Is Mean, Dead Poplar, Thunderclouds, Unquiet Grave